Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2020

Dzikie mustangi, kaktusy i pustynia!

Z Dinosaur National Monument pojechaliśmy w stronę Colorado w kierunku drogi widokowej Hwy 139. Po drodze przejechaliśmy jeszcze przez miasteczko o ciekawej nazwie Dinosaur, gdzie większość ulic wzięła swoje nazwy od nazw dinozaurów. Miasteczko wygląda na takie, które czasy świetności ma już dawno za sobą. W różnych miejscach porozstawiane są figury dinozaurów, które kiedyś pewnie przyciągały turystów. Dzisiaj bardziej straszą, a właściwie nawet lepszym określeniem jest odstraszają ludzi. Pomalowane starą farbą, często odrapane, poobłupywane elementy - zdecydowanie nie jest to coś, co zachęca do zatrzymania się i spędzenia czasu w tym miejscu. Dinozaury obrazują smutny upadek miasteczka. Tego typu miejsca, to niestety częsty widok przy amerykańskich drogach. Opustoszałe, albo wymierające miasteczka to nieodłączny krajobraz samochodowych podróży po stanach.Droga Hwy 139 biegnie z północy na południe, albo w drugą stronę, w zależności w którą stronę jedziesz :) Zarówno trasa w dół mapy …

Jak łatwo zostać bohaterem - spełnij marzenie swojego dziecka!

Co możesz zrobić kiedy masz w domu małego, wielkiego fana dinozaurów? Oczywiście musisz koniecznie zabrać dziecko w miejsce, gdzie jest wystawa dinozaurów! Jeśli jednak chcesz pójść o krok dalej i zostać prawdziwym bohaterem to zabierz je w miejsce, gdzie może znaleźć i dotknąć prawdziwe kości dinozaurów. A jak już chcesz być takim bohaterem z peleryną zabierz dzieciaka w góry, gdzie będzie mógł sobie tych kości poszukać! Takie właśnie miejsce znalazło się na trasie naszej wycieczki - Dinosaur National Monument, który leży na granicy stanów Utah i Colorado.Alan nie mógł zasnąć wiedząc, że jutro idziemy oglądać najprawdziwsze kości dinozaurów. Ciągle chodził i opowiadał co by chciał zobaczyć. Przekonany był, że będzie oglądał wystawę szkieletów, zupełnie nie spodziewał się niespodzianki, którą mu przyszykowaliśmy.Rano wstał i umył się bez marudzenia, poganiał nas wszystkich, żebyśmy przypadkiem nie spóźnili się na otwarcie parku. Pomagał tacie sprawdzić RV przed odjazdem, wypytywał o w…

Park Narodowy Yellowstone

Yellowstone to chyba to miejsce, które wszystkim przychodzi jako pierwsze na myśl kiedy ktoś głośno mówi o parkach narodowych USA. Park ten jest dosyć popularnym miejscem i rocznie odwiedza go około 4 mln zwiedzających. Jakoś tak się w naszym życiu złożyło, że wśród tych turystów przez długi czas zabrakło nas. Zapytasz się dlaczego? Przecież Stany wszystkim kojarzą się właśnie z podróżami i odwiedzaniem tych wszystkich znanych miejsc, zwłaszcza parków narodowych. My też tak mieliśmy do czasu przeprowadzki tutaj :) No dobra, dalej tak trochę jest, ale już inaczej patrzymy na USA. Bardziej jako kraj gdzie żyjemy na co dzień. Inna rzecz, że świadomie wybraliśmy miejsce naszego zamieszkania w USA, przyjechaliśmy w okolice Seattle dokładnie wiedząc czego się spodziewać jeśli chodzi o przyrodę. Jak już wielokrotnie wspominaliśmy zakochaliśmy się w PNW i było nam i wciąż jest tutaj bardzo dobrze jeśli chodzi o doświadczenia przyrodnicze. Dlatego też wszystkie możliwe okazje do podróży wykorz…

Przygoda z RV (Recreational Vehicle)

Ten rok miał wyglądać zupełnie inaczej, ten rok miał być zupełnie inny nie tylko dla nas, ale dla wielu ludzi. Wirus i obostrzenia związane z pandemią pokrzyżowały wiele naszych planów wyjazdowych. Jeszcze w styczniu obmyśliliśmy plan wakacji, co chcemy robić i jak je spędzić. W lutym, tak jak większość z Was, musieliśmy te plany pozmieniać. Nie udał się nam lot do Polski, nie udał się nam wyjazd do Kanady - wszystko musiało poczekać. Jeszcze przez chwile byliśmy pełni nadziei, że uda się nam wyjazd do Banff National Park, myśleliśmy, że może za miesiąc, dwa otworzą granicę z Kanadą, ale wprowadzanie kolejnych obostrzeń pozbawiło nas złudzeń. Trzeba było obmyślić plan B. Strasznie chcieliśmy gdzieś wyjechać, potrzebowaliśmy tego, ale nie chcieliśmy kolejnego lata spędzać pod namiotem. W zeszłym roku te rozwiązanie nam działało idealnie, ale w tym wszyscy chcieliśmy czegoś innego. Wybór padł więc na RV i podróż po Stanach. Takie rozwiązanie wydało się nam najbezpieczniejszym w obecnej …

Mount Saint Helens - zaskakująca przyroda w około wulkanu, Olimpia - Kapitol, stolica stanu Washington

Z Portland kierowaliśmy się nieśpiesznie w stronę Seattle, po drodze zatrzymując się w miejscach, które wydały się nam ciekawe. Dotarliśmy też do wulkanu - Mount Saint Helens, który wybuchł w 1980 roku wyrzucając w powietrze ogromną ilość popiołu, ziemi i kamieni. Góra nie ma już ostrego kształtu, jest spłaszczona z widocznym miejscem krateru oraz jakby urwanym bokiem, ponieważ wulkan nie wybuchł czubkiem góry, a właśnie energia erupcji skierowała się na jej zbocze. Dlaczego wspominamy o erupcji tego wulkanu? Ponieważ wybuchł on stosunkowo niedawno i skutki jego erupcji są wciąż widoczne w najbliższej jego okolicy, a także we wspomnieniach ludzi, którzy osobiście widzieli chmurę wulkanicznego popiołu, albo walczyli z przyniesionym przez wiatr pyłem oddaleni nawet i o 300 mil od wulkanu. Niestety nie mieliśmy za dużego szczęścia jeśli chodzi o odwiedzanie góry, przede wszystkim ze względu na pogodę. Góra była spowita przez mgły i mimo naszej cierpliwości nie udało się nam doczekać, aby …

Portland - miasto piwa, food trucków i donutsów

Portland to największe miasto PNW zaraz po Seattle i największe miasto stanu Oregon. Położone jest niedaleko granicy stanu Washington. Portland przez lata miało różne przydomki "Soccer city", "Rose city", czy Portlandia. Dla nas jednak Portland kojarzy się z olbrzymią ilością food trucków oraz z... dobrymi lokalnymi browarami :) Oj tak! Zdecydowanie miasto ma swój klimat jeśli chodzi o ilość barów serwujących naprawdę super piwa! Portland od kilku lat ogłaszane jest również jako najlepsze miasto, gdzie na ulicach króluje kuchnia z food trucków. W żadnym innym mieście USA nie ma ich więcej (podobno, bo nigdy nie liczyliśmy). Być w Portland i nie spróbować jedzenia z chociaż jednego food trucka, to jak być na basenie, ale nie wejść do wody;) Niby się było, ale jak ktoś zapyta, czy woda ciepła, to już nie wiadomo jak odpowiedzieć.
Portland jest bardzo ciekawym miastem, jest zdecydowanie mniejsze niż Seattle i co się z tym wiąże mniej tłoczne. Zabudowa miasta jest zupeł…